Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl
Zgłoś błąd
Polecany artykuł
Dase FG SA rusza z trzema podmiotami na NewConnect
Dase FG SA rusza z trzema podmiotami na NewConnect -newconnect
Notowana na rynku NewConnect spółka Dase Financial Group SA dynamicznie rozwija działalność swoich spółek ... »

Słabości NewConnect wynikają z jego początkowej fazy rozwoju

21 lutego 2012, 09:22
Kaja Grzybowska
Słabości NewConnect wynikają z jego początkowej fazy rozwoju -newconnect
Portal NewConnect.info rozmawia z Sebastianem Owczarskim, prezesem zarządu spółki DASE Financial Group, która na NewConnect zadebiutowała 5 sierpnia 2011 roku.
NewConnect.info: Spółka DASE Financial Group zadebiutowała na NewConnect w sierpniu 2011 roku. Jak z perspektywy tych kilku miesięcy możecie Państwo ocenić decyzję o debiucie? Czy udało się pozyskać zaplanowane środki?

Sebastian Owczarski, prezes zarządu DASE Financial Group: Decyzja o debiucie okazała się bardzo trafna. Kapitał, który udało nam się pozyskać w 100% odpowiadał naszym planom. Z perspektywy tych kilku miesięcy, które upłynęły od naszego pojawienia się na rynku NewConnect, mogę śmiało powiedzieć, że sporo się w Spółce zmieniło. Przede wszystkim jesteśmy lepiej rozpoznawalni jako podmiot inkubujący nowe projekty, dzięki czemu pomysłodawcy darzą nas większym zaufaniem i coraz częściej przesyłają nam swoje pomysły i propozycje na biznes.

Jakie korzyści oprócz pozyskania kapitału może odnieść emitent decydując się na NewConnect?
 
Przede wszystkim podmiot, który debiutuje na rynku NewConnect staje się spółką publiczną. W związku z tym jest zobowiązany prowadzić swoją działalność w sposób jasny i przejrzysty, informując publicznie o istotnych wydarzeniach i osiąganych wynikach finansowych. Skutkuje to wzrostem jego wiarygodności i lepszym postrzeganiem spółki przez potencjalnych inwestorów, a także poprawą rozpoznawania marki. Przy efektywnym zarządzaniu i odpowiednich relacjach z otoczeniem może to prowadzić do szybszego zwiększania wartości firmy, w porównaniu do spółek, które nie zdecydowały się na upublicznienie.
 
Spółka prowadzi m.in. działalność inwestycyjną. Jak wygląda obecnie portfel Dase Financial Group?
 
W naszym portfelu posiadamy udziały w firmach z zakresu programowania i grafiki komputerowej (Yosoftware sp. z o.o.), finansów (MyFinanse sp. z o.o.), sprzedaży pamięci masowych (ITM System sp. z o.o.) oraz księgowości (Tax4You sp z o.o.), przy czym ta ostatnia nie jest traktowana jako inwestycja, która w przyszłości mogłaby być wydzielona z grupy kapitałowej. Dodatkowo, inkubujemy kilka ciekawych projektów internetowych, takich jak portal hhzone.pl, który od debiutu w alternatywnym systemie obrotu został wzbogacony o sklep internetowy (sklep.hhzone.pl) oraz portal o tematyce nurkowej idivein.com, który jest budowany i wdrażany od podstaw.
 
W chwili obecnej analizujemy także kilka nowych projektów, które mogą zostać zostać przyjęte do inkubacji już na przełomie lutego/marca.
 
Jakie branże preferowane są przez Spółkę? Jak poszukujecie Państwo ciekawych projektów?
 
Interesujemy się głównie projektami związanymi z szeroko rozumianą branżą IT i finansami, poczynając od prostych portali internetowych, na skomplikowanych internetowych przedsięwzięciach kończąc. W zakresie poszukiwania projektów, do tej pory skupialiśmy się na promocji w portalach społecznościowych, branżowych i tematycznych, dzięki czemu tygodniowo spływa do nas co najmniej jedna propozycja inwestycji.
 
Jaką strategię wyjścia z inwestycji przewiduje Spółka? Czy w obecnym portfolio są podmioty, które w bliższej lub dalszej perspektywie mógłby pojawić się na NewConnect?
 
Nie chcemy skupiać się tylko na jednej strategii. Oczywiście najbardziej preferowaną formą dezinwestycji byłoby wprowadzenie podmiotu zależnego na rynek NewConnect, jednak w przypadku niesprzyjającej koniunktury bierzemy również pod uwagę możliwość sprzedaży posiadanych akcji bądź udziałów inwestorowi branżowemu lub finansowemu.
 
W tym roku planujemy pierwsze częściowe wyjście z inwestycji. Obecnie trwa proces przekształcenia MyFinanse w spółkę akcyjną i równolegle prowadzone są prace nad uplasowaniem przyszłej oferty prywatnej. Dodatkowo na koniec roku chcielibyśmy wprowadzić na rynek NewConnect jeden z podmiotów zależnych – spółkę YoSoftware, po uprzednim połączeniu jej z inną firmą z branży IT.
 
Jak oceniają Państwo rynek NewConnect z punktu widzenia profesjonalnego inwestora?
 
Rynek NewConect z tego punktu widzenia oceniam raczej pozytywnie. Mimo zdecydowanie niższej płynności w porównaniu z rynkiem giełdowym, obecności spółek, które nie powinny się na tym rynku znaleźć, a także wysokiego poziomu ryzyka inwestycji i wahań kursów, uważam, że jest to dobra alternatywa dla inwestorów poszukujących możliwości ponadprzeciętnych zysków, skłonnych zaakceptować powyższe czynniki. Sam staram się inwestować część swoich środków na tym rynku, z mniejszym lub większym sukcesem, zawsze jednak kieruję się rzetelną oceną danego podmiotu.
 
Czy w Pana ocenie rynek NewConnect jest konkurencją wobec funduszy pe/vc?

Nie, ten rynek nie jest dla nas konkurencją, traktujemy go raczej jako możliwość przyszłych dezinwestycji. Z reguły takie podmioty nie są zainteresowane inwestowaniem w projekty na początkowym etapie rozwoju, które potrzebują kapitału rzędu kilkuset tysięcy złotych (seed capital), aby w ogóle powstać. Często są to tylko pomysły, które zrodziły się w głowach ich twórców i nawet nie zostały jeszcze zmaterializowane. Można powiedzieć, że zapełniamy lukę, pomiędzy fazą pojawienia się pomysłu, a etapem dynamicznego rozwoju, w czasie którego niezbędne jest pozyskiwanie dodatkowych, często niemałych, funduszy.
 
Jakie są słabości małego parkietu? Czy ostatnie historie ze spółkami Avtech i GoAdvisers powinny spowodować reakcje mające na celu poprawę bezpieczeństwa inwestorów? Czy może to inwestorzy powinni przyzwyczaić się do podwyższonego poziomu ryzyka, o którym przecież nie mogli nie wiedzieć.

Słabości rynku NewConnect wynikają głównie z jego początkowej fazy rozwoju. Mimo obecności wielu podmiotów, ponad 350, nadal jest to rynek o niskiej płynności i wysokich wahaniach kursów niektórych spółek. Podwyższone ryzyko wynika natomiast z bardziej liberalnych warunków wejścia, aniżeli to ma miejsce na rynku giełdowym. Powstaje tu jednak pewne pole do nadużyć nie tylko przez samych emitentów, ale również przez autoryzowanych doradców, co, jak Pani redaktor zauważyła, miało miejsce. Nie jest to jednak pierwszy tego typu przypadek, chociaż może nie na taką skalę i nie z takimi konsekwencjami. Najistotniejsze jest rzetelne i pełne przedstawienie kondycji danego podmiotu, ubiegającego się o wprowadzenie do ASO. Jeżeli autoryzowany doradca nie wywiązuje się z tego obowiązku to decyzja giełdy w zakresie jego skreślenia z listy jest jak najbardziej słuszna i uzasadniona. Z drugiej jednak strony każdy inwestor dokonując inwestycji w poszczególne walory, powinien poszukiwać informacji o danym podmiocie nie tylko bazując na Dokumencie Informacyjnym, uwzględniając właśnie zwiększone ryzyko i możliwość zatajenia pewnych informacji przez danego emitenta lub jego doradcę.
 
Reasumując, w celu zwiększenia bezpieczeństwa inwestorów należy zdecydowanie egzekwować przestrzeganie przepisów przez autoryzowanych doradców i emitentów, a ponadto karać tych, którzy świadomie wprowadzają inwestorów w błąd. Dzięki temu istnieje spore prawdopodobieństwo spadku liczby takich procederów w przyszłości. Dodatkowo musimy pamiętać, że rynek NewConnect powstał jako rynek dla walorów zwiększonego ryzyka, czego inwestorzy, obecni na tyn rynku, powinni być w pełni świadomi.
 
Spółki notowane na NewConnect w kwestii obowiązków informacyjnych z reguły ograniczają się do niezbędnego minimum. Jaka jest wymierna wartość rzetelnie prowadzonej polityki informacyjnej?
 
Spółki, które kształtują swoje relacje z inwestorami, wychodząc poza niezbędne minimum, są lepiej postrzegane przez otoczenie. Dzięki transparentnemu działaniu i rzetelnej komunikacji zwiększają swoją wiarygodność, co wpływa na zwiększenie zainteresowania walorami takiej spółki. To z kolei przekłada się na wzrost zaufania, a finalnie także na wzrost jej wartości i wyceny przez rynek.

Dziękuję za rozmowę.
Wszystko na temat spółki:
DASE FINANCIAL GROUP SPÓŁKA AKCYJNA -newconnect DASE FINANCIAL GROUP SPÓŁKA AKCYJNA