Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl
Zgłoś błąd
Polecany artykuł
GRODNO S.A. zwiększa przychody ze sprzedaży
GRODNO S.A. zwiększa przychody ze sprzedaży -newconnect
Firma GRODNO S.A. w trzecim kwartale 2011 r. osiągnęła, zgodnie z szacunkami, 45,4 mln zł przychodów ze sprzedaży ... »

Me & My Friends wchodzi na NewConnect

02 grudnia 2011, 13:51
Kaja Grzybowska / źródło: Me & My Friends SA
Me & My Friends wchodzi na NewConnect -newconnect
Portal NewConnect.info o polskiej branży usług marketingowych rozmawia z Przemysławem Weremczukiem, Członkiem Zarządu Spółki Me & My Friends SA, która na rynku NewConnect zadebiutuje w I kwartale 2012 roku.

Spółka Me & My Friends powstała w 2006 roku. Dziś stosowany przez nią model biznesowy zakłada bezpieczną dywersyfikację oferowanych usług. Jak było w początkowych latach funkcjonowania? Jak rozszerzała się oferta spółki?
 
Mamy taką firmową anegdotę, że założyciele firmy zaczynali, niczym Bill Gates, w piwnicy i trzyosobowym składzie. Jednak z roku na rok firma rozrastała się, co wymagało dwukrotnej zmiany siedziby. Obecnie w Me & My Friends pracuje ponad 20 specjalistów z dziedziny komunikacji wizualnej, designu, marketingu i technologii informatycznych. Warto podkreślić, że od samego początku firmę cechuje rentowność, jej średnia w latach 2007-2010 wyniosła ponad 30 proc. Potwierdzeniem stałego rozwoju jest to, że co roku notuje ona wzrost przychodów. Wraz z końcem 2010 r. proces ten stał się jeszcze intensywniejszy, w rezultacie dużych zmian, takich jak utworzenie dwóch nowych submarek: MoveApp oraz Brand Voice, a w konsekwencji restrukturyzacji i powstania Me & My Friends S.A.
 
Jak kryzys wpłynął na całą branżę? Kto ucierpiał najbardziej (agencje PR-owe, reklamowe?) Jak poradziła sobie wtedy firma z tak krótkim stażem?

Tak naprawdę najbardziej ucierpiały media. Dużą część budżetów marketingowych stanowiły koszty mediów i to tam w pierwszej kolejności firmy wprowadziły cięcia. W czasach kryzysu agencja skupiła swoją działalność na kanałach interaktywnych, w których koszty emisyjne są stosunkowo niewielkie. Warto zwrócić uwagę, że czas zawirowań na rynku wiele firm wykorzystywało na rozwój lub rozpoczęcie swojej działalności. Z tego powodu Me & My Friends miało szanse prowadzić działania brandingowe dla wielu nowych marek. To, że było w tym czasie firmą z krótkim stażem, przemawiało raczej na korzyść. Koszty działalności były niewielkie, co pozwalało być bardziej konkurencyjnym cenowo w stosunku do większych agencji i pozyskać marki, które szukały oszczędności w tym zakresie. Warto również dodać, że branża, która jako pierwsza odczuła skutki kryzysu, była również pierwszą, rejestrującą ożywienie.
 
Jak sytuacja przedstawia się dzisiaj? Z jednej strony odczuwalne jest chyba ożywienie, firmy zwiększają wydatki na marketing, z drugiej straszy druga fala kryzysu, która na rynki kapitałowe nie wpływa pozytywnie. Czy to dobry moment na debiut na rynku NewConnect?
 
W mojej opinii już jesteśmy w drugiej fali kryzysu, co widać po indeksach giełdowych oraz zachowaniach inwestorów. Spółka Me & My Friends jest jednak na tyle elastyczna i ma tak silne fundamenty, że ten rok, pomimo oznak osłabienia koniunktury, zalicza do najlepszych w historii. Dlatego też postanowiliśmy w lipcu br. zawiązać spółkę akcyjną. Od zawiązania Me & My Friends S.A. przychody firmy kształtują się na poziomie 815 tys. zł. Jest to poziom całego zeszłorocznego przychodu. Jednocześnie została utrzymana rentowność rzędu 27 proc., co jest dużym sukcesem. W mojej opinii, ofertę prywatną Me & My Friends S.A. można zaliczyć do czołówki ofert realizowanych w 2011 roku na NewConnect. Przemawia za tym konserwatywna prognoza zysku. W pierwszych 4 miesiącach roku obrachunkowego 2011/2012 zrealizowane zostało 45,2 proc. prognozy. Wskaźnik rentowności netto na poziomie 27,71 proc., to jeden z najwyższych wśród agencji marketingu zintegrowanego notowanych na GPW i NC. Optymizmem napawają też stabilnie rosnące zyski. Dobrze rokuje duży potencjał rynku aplikacji mobilnych, realizowanych przez MoveApp oraz rozwijająca się marka BrandVoice, która generuje stabilny cash flow. Oferta Me & My Friends jest atrakcyjna dla inwestorów, w związku z czym szanse na udany debiut oraz systematyczny wzrost wartości są moim zdaniem przesądzone.
 
Który z segmentów działalności Me & My Friends jest najbardziej perspektywiczny? Ostatnio firmy szturmowały przede wszystkim Facebooka, jak jest teraz? Obecność na portalach społecznościowych to rzeczywiście klucz do sukcesu?

Kluczem do sukcesu są zintegrowane działania, uwzględniające szereg kanałów komunikacji dopasowanych do grupy docelowej. Jednym z nich bywa social media marketing, który w ostatnich dwóch latach wykazuje silne tendencje rozwojowe. Obecnie jednak ogromny, niewykorzystany jeszcze, potencjał tkwi przede wszystkim w działaniach z zakresu marketingu mobilnego. Promocja wkracza do najbardziej osobistego urządzenia konsumenta, jakim jest telefon, dając szansę na budowanie jeszcze silniejszej więzi na linii klient-marka.
 
Strategia największych podmiotów na rynku usług marketingowych zakłada chyba daleko posuniętą integrację działań. Grupa ADV tworzy spółki zależne, z których już dwie notowane są na małym parkiecie, przejęć dokonuje Netizens, ofertę poszerza FireFly Creations, która zaczynała jako agencja reklamowa. W Me & My Friends powstały już dwie submarki – BrandVoice i MoveApp. Jakie są wobec nich plany?
 
Trend rozwijania grupy nowych marek nie jest nam obcy. Już teraz widać zainteresowanie inwestorów pre-IPO marki MoveApp, pomimo, że spółka nie podjęła żadnych formalnych działań, zmierzających do jej upublicznienia. Firma jest obecnie na etapie rozmów z potencjalnie zainteresowanymi. Me & My Friends, w ramach MoveApp, stworzyło do tej pory wiele aplikacji oraz modułów funkcjonalnych, które chce teraz skomercjalizować. Firma planuje wystartować z następną marką jeszcze przed wejściem Spółki na giełdę, w trakcie którego warto zaprezentować nowy projekt inwestorom. Na tym etapie nie chcielibyśmy zdradzać szczegółów projektu. Konsekwentnie będzie też rozwijane BrandVoice.
 
Jak oceniany jest polski rynek usług marketingowych? Czy czeka nas konsolidacja rynku? Czy niezależne ściśle wyspecjalizowane podmioty to przeszłość? Z jednej strony trudno wyobrazić sobie ich konkurencję z największymi graczami o budżety korporacji, z drugiej jest jeszcze sektor MŚP, który wciąż z dystansem podchodzi do Internetu, zadowalając się czasem wizytówką w panoramie firm…
 
Firmy chętnie współpracują z agencjami, które mają w swoich strukturach działy, pozwalające zaspokajać potrzeby ich marek na każdym polu. Agencje marketingu zintegrowanego mają w tym zakresie przewagę nad podmiotami, zajmującymi się działaniami w wąskim obszarze. Małe i średnie przedsiębiorstwa często nie mają swoich działów marketingu i poszukują kompleksowego wsparcia: od planowania strategicznego, poprzez prace kreacyjne i projektowe, aż po realizację działań na polu emisyjnym, produkcyjnym oraz PR. Nie zgodzę się także, że nie doceniają one Internetu, jako kanału komunikacji dla swoich marek. Tak jak wspominałem to medium jest stosunkowo niedrogim narzędziem, dzięki czemu jest bardziej doceniane przez MSP niż inne kanały komunikacji.
 
„Me & My Friends S.A. planuje, iż na koniec roku obrotowego 2011/2012 przychody ze sprzedaży wyniosą 1,5 mln zł, a zysk netto 0,5 mln zł. (…) W 2012/2013 roku Me & My Friends S.A. planuje wypracować 3 mln zł przychodów ze sprzedaży oraz 1 mln zł zysku netto.” – takie prognozy przedstawione są na stronie Autoryzowanego Doradcy Spółki, Certus Capital sp. z o.o. Uda się zrealizować plany?
 
Zaznaczę, że rok obrotowy 2011/2012 trwa dla Me & My Friends od 20.07.2011 do 30.06.2012. Po 4 miesiącach zrealizowane zostało ponad 45 proc. prognozy przychodów. Warto przy tym zaznaczyć, że przewidywania były dosyć konserwatywne, ponieważ pod uwagę wzięto delikatne spowolnienie w listopadzie i grudniu, silnie skorelowane z kończącymi się budżetami marketingowymi na rok 2011. Te dwa miesiące spółka spożytkuje na wdrożenie własnych projektów oraz ofertowanie klientów na 2012 rok. Co do prognoz za 2011/2012, nie wątpię, że uda się je zrealizować, ponieważ nie ma żadnych przesłanek, że mogłoby być inaczej.
 
Na czym Spółka opiera prognozę o 100-proc. wzroście w roku obrotowym 2012/2013? Jaki kapitał musi pozyskać z NewConnect, by zrealizować te zamierzenia? Na co spółka przeznaczy pieniądze?
 
Prognozy na 2011/2012 oraz 2012/2013 oparte są na założeniu pozyskania 1 mln zł z oferty prywatnej do końca grudnia 2011. Główne cele emisyjne to: intensyfikacja działań sprzedażowych, poprzez rozwój działu New Business & Account Manager,  tworzenie własnych aplikacji mobilnych i oprogramowania, w ramach marki MoveApp oraz stworzenie działu „Laboratory”, stanowiącego bazę pomysłów dla produktów Emitenta. Wedle przewidywań, wzrost przychodów będzie się utrzymywał na stałym poziomie. Planowany jest silny rozwój marki BrandVoice oraz skokowy wzrost wyników finansowych MoveApp.
 
 Portfolio prezentowane na stronie wygląda imponująco, ale część zleceń to pewnie jednorazowe kontrakty. Z jakimi firmami Spółka nawiązała trwałe relacje?
 
Współpraca z klientem rzadko kończy się na jednorazowym zleceniu. Nasze portfolio stale się powiększa, również o firmy, z którymi nawiązujemy długofalową współpracę. Po realizacji serwisu korporacyjnego dla City Interactive podjęliśmy współpracę nad kolejnymi serwisami produktowymi. Pierwszym projektem dla Alter Art była aplikacja mobilna Heineken Open’er Festival. Na chwilę obecną mamy już za sobą kolejne realizacje mobilne i internetowe dla tego klienta. Z Lukas Bank współpracowaliśmy jeszcze przed rebrandingiem, który wspieraliśmy na polu interaktywnym. Współpracę tę kontynuujemy w ramach nowego brandu – Credit Agricole. Prace nad Raportem rocznym PKP zaowocowały z kolei trwałą relacją, dzięki czemu pracujemy już nad kolejnymi działaniami dla tego klienta. Nie ukrywam jednak, że dużą satysfakcję sprawia również praca nad tworzeniem marki od podstaw. Na przykład, współpraca z jednym z wiodących systemów mailingowych Inis, rozpoczęta od prac brandingowych i kampanii launchingowej, trwa nadal i owocuje kolejnymi kampaniami, realizowanymi dla tej marki.
 
Kiedy Spółka zadebiutuje na NewConnect? 

W pierwszym kwartale 2012 r. Myślę, że emisję uplasujemy do końca grudnia 2012, bo mimo stosunkowo trudnego rynku, oferta Me & My Friends cieszy się dużym zainteresowaniem wśród inwestorów.
 
Dziękuję za rozmowę.