Polska ma bardzo duże szanse na zdominowanie europejskiego rynku hutnictwa szkła. Z tą branżą jesteśmy silnie związani historycznie i regionalnie. Sprzyja nam centralne położenie, posiadamy korzystne warunki dla rozwoju przemysłu szklarskiego, głównie ze względu na dostęp do dobrej jakości surowców oraz odpowiednie zasoby ludzkie. O tym i wielu innych aspektach branży hutnictwa szkła opowiada prezes zarządu Makory - p. Bogdan Kasprzyk.
NewConnect.info: Makora Krośnieńska Huta Szkła jest pierwszą spółką z Podkarpacia, która pojawiła się na rynku NewConnect, na którym dominuje zachodnia część Polski. Czy powołanie Podkarpackiego Funduszu Kapitałowego, wspólnie z INVESTcon GROUP SA, wynikało z chęci zmiany tego nierównego podziału?
Bogdan Kasprzyk: Poniekąd tak. Podkarpacki Fundusz Kapitałowy został powołany by propagować pozyskanie kapitału na dalszy rozwój poprzez emisję akcji i upublicznienie spółki. Zainteresowanym firmom doradzamy w procesie wejścia na giełdę, pomagamy zdobyć środki i zachęcić inwestorów. W zamian za pakiety udziałów (lecz wyłącznie w przypadku osiągnięcia przez firmę sukcesu) pokazujemy jak pozyskać środki na rozwój, a tym samym propagujemy idee rynku kapitałowego na Podkarpaciu. To nieodkryty jeszcze region, pełen możliwości inwestycyjnych oraz zdolnych, chętnych do pracy ludzi.
Jak oceniacie Państwo potencjał podkarpackich firm? Dlaczego nie ma ich na NewConnect? Czy możliwe jest wyrównanie panującej na rynkach dysproporcji geograficznej w stosunkowo krótkim czasie?
Wyrównanie tej dysproporcji jest oczywiście możliwe, ale niestety potrzeba na to zarówno czasu, jak i kapitału. W dobie kryzysu dużo podkarpackich firm zostało zlikwidowanych, zapaść ekonomiczna mocno odbiła się na regionie. Niemniej jednak Podkarpacie stara się rozwijać, stawia na małe i średnie przedsiębiorstwa. W listopadzie Krosno znalazło się wśród 10 polskich miast, które najszybciej rozwijają się w Internecie, w związku z czym zostało wyróżnione nagrodą eMiasto. Region ma ogromny potencjał, należy tylko przyciągnąć do niego inwestorów. O tym, że władze Podkarpacia stawiają na biznes i przedsiębiorczość oraz starają się prezentować potencjał gospodarczy regionu świadczy również fakt, iż rokrocznie najlepsze firmy są wyróżniane. W tym roku Makora została laureatem konkursy Lider Biznesu Podkarpackiego Trójmiasta.
Spółka działa na rynku produkcji szkła dekoracyjnego. Jak wygląda otoczenie rynkowe Spółki? Krosno to podobno zagłębie firm o podobnym profilu działalności…
Krosno związane jest z branżą hutnictwa szkła historycznie i regionalnie. To swoiste szklane zagłębie Polski. Niestety, w ciągu ostatnich kilku lat wiele firm upadło i zostało zlikwidowanych w związku z pogłębiającym się kryzysem finansowym, spadkiem liczy zamówień i rosnącymi cenami surowców niezbędnych do produkcji szkła, przede wszystkim gazu.
Spółka planowała nawiązać współpracę ze znanymi projektantami Ewą Minge i Karimem Rashidem. Czy udało się zrealizować to zamierzenie? Jak przebiegać ma ta współpraca?
W tej chwili projekt ten został zawieszony, skupiamy się natomiast na nowych produktach.Ponadto, staramy się też promować edukację, ludzi młodych, dopiero uczących się i przygotowujących do zawodu. Długo współpracowaliśmy np. ze studentami wrocławskiej ASP.
Jak mogą Państwo ocenić z perspektywy czasu decyzję o debiucie na NewConnect? Jakie plusy i minusy wynikają z bycia spółką publiczną?
Na rynku New Connect zadebiutowaliśmy w kwietniu bieżącego roku. Debiut był bardzo udany, cena akcji wzrosła wtedy o 83 procent. Niewątpliwie bycie spółką publiczną niesie ze sobą wiele plusów. Pozyskanie kapitału to nie jedyna korzyść, bardzo ważnym elementem jest wzrost wiarygodności firmy. Wynika to głównie z obowiązków informacyjnych i faktu, iż spółka podlega kontroli. Niekwestionowanym plusem jest również zwiększenie rozpoznawalności firmy zarówno na rynku kapitałowym, jak i wśród poencjalnych klientów. Minusem jest natomiast konieczność upubliczniania wielu informacji, które mogą zostać wykorzystane przez konkurencję. Mimo wszystko, uważam, iż zalety z bycia spółką publiczną znacznie przewyższają wady.
Czym Makora może obecnie zainteresować potencjalnych inwestorów?
Przede wszystkim tym, że wciąż się rozwijamy. W najbliższych latach chcemy wdrożyć nowy model biznesowy, polegający na utworzeniu struktury holdingowej obejmującej różne firmy projektowe, wykonawcze oraz dostawców materiałów wykończeniowych i dekoracyjnych. Dążymy do osiągnięcia pozycji lidera w produkcji ręcznie formowanego szkła ozdobnego w Polsce i Europie. Jesteśmy w stanie osiągnąć ten cel, gdyż produkujemy piękne, konkurencyjne w stosunku do całej Europy przedmioty. Bez wątpienia jest to interesujący dla wielu inwestorów aspekt. Mamy potencjał, a żeby zrealizować nasze cele potrzebujemy tylko kapitału. Nasze plany zakładają ponadto zwiększanie skali produkcji wyrobów w nowo wdrożonej technologii ręcznego formowania szkła oraz utworzenie grupy składającej się z różnych firm (projektowych, wykonawczych, dostawców) pod różnymi markami w ramach jednej organizacji.
Jak teraz, ponad pół roku po debiucie, wygląda strategia Spółki? Jakie cele udało się zrealizować, a jakie czekają w kolejce?
Rok 2011 był dla nas przełomowy. Kupiliśmy Hutę Szkła Tarnowiec, a tym samym ponownie zaczęliśmy funkcjonować jako huta z własnymi piecami i całą produkcją. Systematycznie zwiększała się nasza liczba zamówień, rozpoczęliśmy pracę nad nowymi projektami, zadebiutowaliśmy na rynku New Connect. Biorąc pod uwagę fakt, iż branża dopiero zaczyna się odradzać, a kryzys, jaki ją dotknął wciąż jest jeszcze odczuwalny, udało nam się osiągnąć bardzo wiele.W przyszłość patrzymy z optymizmem, mamy jasno wytyczone cele i będziemy je sukcesywnie realizować. W najbliższych planach są: zwiększanie zakresu współpracy z czołowymi na świecie przedsiębiorstwami firmującymi szkło ozdobne, takimi jak Rosenthal, Waterford oraz Zwiessel, zwiększenie wolumenu sprzedaży pod własną marką oraz uruchomienie malarni i dekoratorni szkła. Celem długofalowym jest natomiast osiągnięcie pozycji lidera w zakresie produkcji szkła ręcznie formowanego w Polsce i Europie oraz wejście na rynek główny GPW.
Czy Polska ma szansę na zdominowanie europejskiego rynku hutnictwa szkła? Jeśli tak, to na czym polega nasza przewaga konkurencyjna?
W mojej opinii Polska ma bardzo duże szanse na zdominowanie europejskiego rynku hutnictwa szkła. Z tą branżą jesteśmy silnie związani historycznie i regionalnie. Nie należy również zapominać, iż sprzyja nam centralne położenie, a ponadto posiadamy korzystne warunki dla rozwoju przemysłu szklarskiego, głównie ze względu na dostęp do dobrej jakości surowców oraz odpowiednie zasoby ludzkie. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, iż Polska ma szansę zdominować ten sektor w ujęciu globalnym.