| NIP: | 744-16-67-501 |
| Regon: | 519608560 |
| KRS: | 0000367579 |
RSY SA rozpoczęła działalność 1 czerwca 2004 roku na bazie Wydziału Produkcji Iławskich Zakładów Naprawy Samochodów SA w Iławie. Jest jedną ze spółek wchodzących w skład Grupy IZNS, w której funkcję właścicielską i nadzorczą pełni IZNS Iława SA. Iławskie Zakłady Remontu Silników Sp. z o.o., która była bezpośrednią poprzedniczką RSY SA, została zawiązana 14 kwietnia 2004 roku. Spółka od początku jej funkcjonowania prowadzi działalność w trzech zakresach: napraw silników spalinowych wysokoprężnych do samochodów ciężarowych, autobusów, maszyn roboczych i ciągników rolniczych; napraw podzespołów i regeneracji części do silników spalinowych wszystkich typów; wymiany silników w pojazdach oraz ich serwisowania. Działalność ukierunkowana jest przede wszystkim na realizację zamówień pochodzących ze spółki matki – Iławskich Zakładów Naprawy Samochodów SA (obecnie IZNS Iława SA). Spółka wykorzystuje własny park maszynowy oraz technologię wypracowaną w poprzednich latach funkcjonowania. W 2006 roku otrzymała certyfikat Zapewnienia Jakości wg normy ISO 9001:2001 wydany przez Urząd Dozoru Technicznego Jednostka Certyfikacyjna w zakresie „Naprawy silników spalinowych, ich podzespołów oraz serwisu”.
Głównym celem spółki jest utrzymanie dotychczasowych i pozyskanie nowych kontrahentów, z uwzględnieniem zwiększania przychodów ze sprzedaży części regenerowanych. Ponadto emitent pragnie dokonać zwiększenia produkcji w oparciu o inwestycje we własny park maszynowy. Zarząd zamierza dokonać sprzedaży starych maszyn, które posiadają mniejszą wydajność oraz nie spełniają wymogów technicznych przy regeneracji części stosowanych w silnikach nowszej generacji, a zakupić nowe o parametrach eksploatacyjnych pozwalających na dokonywanie napraw i regeneracji w silnikach typu common-raile. Z uwagi na zmieniające się technologie wytwarzania, a co za tym idzie remontów i konserwacji silników wysokoprężnych, spółka będzie dokonywać zmian w posiadanym parku maszynowym oraz systematycznie modernizować procesy technologiczne. Wiązać będzie się to z koniecznością poniesienia wydatków, lecz – jak szacuje spółka – w perspektywie roku możliwe będzie ich pokrycie wynikające ze wzrostu wydajności, oszczędności energii oraz wyższej jakości świadczonych usług i oferowanych produktów.
Rynek napraw samochodów ciężarowych w Polsce jest rozdrobniony. Warsztaty znacznie różnią się między sobą zarówno wielkością (liczbą stanowisk naprawczych), liczbą zatrudnianych pracowników i cenami roboczogodziny. Ponad połowa z nich (58,8%) nie posiada więcej niż 4 stanowiska naprawcze. Warsztaty coraz chętniej też dołączają do sieci, co deklaruje niemal co trzeci właściciel warsztatu prowadzącego usługi w zakresie serwisowania samochodów ciężarowych (29,6%) - wynika z najnowszych badań firmy MotoFocus.pl. Ważnym sektorem jest również rynek napraw regeneracyjnych, który – z uwagi na złą kondycję finansową polskich taborów – stanowi silną konkurencję dla nowych części. Obecnie – jak wynika z wewnętrznych analiz spółki – części regenerują niemal wszyscy przewoźnicy. Jednak, o czym świadczą opinie ekspertów, jakość części nowych i regenerowanych jest nieporównywalna. O rynek zaczynają więc walczyć dystrybutorzy nowych części pochodzących od renomowanych, ale niezależnych producentów. Dystrybutorzy tych ostatnich, np. Fota i Inter Cars, chcąc zapewnić klientom lepszą dostępność towarów uruchamiają własne sieci serwisowe (Lider Truck Serwis Foty i Q-service Truck Inter Carsu). Fota od czasu stworzenia własnej marki Kager w 2003 roku, pod którą sprzedaje różnego rodzaju części, wypuściła już cztery linie podzespołów przeznaczonych tylko dla pojazdów ciężarowych. Tego typu działania już wymusiły na sprzedawcach tzw. oryginałów (DAF, DaimlerChrysler, MAN, Renault Trucks) korekty cen. Prawdopodobnie to jednak dopiero początek ostrej rywalizacji na rynku części zamiennych.
22 grudnia 2010 roku spółka RSY SA zadebiutowała na rynku NewConnect. Zainteresowanie inwestorów sprawiło, że pierwsze transakcje zawarto jednak dopiero nazajutrz. Za jedną akcję RSY na końcu sesji trzeba było wtedy zapłacić 2,77 zł. Obroty wyniosły 1,12 mln zł.