Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl
Zgłoś błąd
Polecany artykuł
Runicom inwestuje w spółkę Krzysztofa Moski
Runicom inwestuje w spółkę Krzysztofa Moski -newconnect
Runicom S.A. poprzez swoją spółkę cypryjską kupi udziały w Telgam Sp. z o.o., dostarczającej usługi telekomunikacyjne ... »

Venture Capital na NewConnect​

22 lutego 2012, 12:31
Kaja Grzybowska
Venture Capital na NewConnect​ -newconnect
NewConnect, który drobnych inwestorów straszy podwyższonym ryzykiem inwestycji w innowacyjne - według oficjalnej linii GPW - spółki o krótkiej historii działalności, tym samym kusi fundusze venture capital, które zawodowo ponadprzeciętne ryzyko przekuwają w ponadprzeciętne zyski.
Alternatywny System Obrotu, jeszcze kilka lat temu wydawał się potencjalnym zagrożeniem dla działalności funduszy venture capital - miał być przecież źródłem finansowania dla młodych, dobrze rokujących firm, czyli dla podmiotów będących tradycyjnie na celowniku funduszy. Okazało się jednak, że dla wielu z nich, przede wszystkim tych, które rzeczywiście zainteresowane są innowacjami, jest idealnym uzupełnieniem modelu biznesowego, stanowiąc często bardzo satysfakcjonującą strategię wyjścia z inwestycji w spółkę zbyt małą, by mogła ona zadebiutować na głównym parkiecie.

Swoje zainteresowanie NewConnect, już na wstępie, zaakcentował jeden z bardziej znaczących funduszy venture capital MCI Management, podczas pierwszej sesji nowo uruchomionego rynku, wprowadzając do obrotu akcje Digital Avenue oraz S4E, należące do jego portfela. Choć MCI Management zgarnęło palmę pierwszeństwa, rekord ilościowy zdecydowanie bije IQ Partners, która w zeszłym miesiącu, wysłała na NewConnect 11. spółkę - M10 SA.

Zarówno MCI Management, jak i IQ Partners to podmioty notowane na głównym parkiecie warszawskiej giełdy, IQ Partners jednak zadebiutowało na nim stosunkowo niedawno, jako 16. imigrant z NewConnect właśnie. Znajomość specyfiki małego rynku jest być może czynnikiem decydującym o imponującej liczbie wprowadzonych tam spółek. Sukces ilościowy, co symptomatyczne dla całego rynku, nie zawsze jednak idzie w parze z jakościowym.

Spółki IQ Partners w obrocie radzą sobie oczywiście różnie, jednak sam fundusz nie uniknął kłopotów, przede wszystkim wizerunkowych, ostatnio za sprawą cypryjskiego udziałowca jednej z nich - Langloo.com. Morin Limited, będąca w posiadaniu znaczącego pakietu akcji, zaraz po debiucie rozpoczynała gwałtowną wyprzedaż, nie pozostawiając raczej wątpliwości co do swoich spekulacyjnych zakusów, tym bardziej, że o zmniejszaniu zaangażowania informowała z opóźnieniem.  Popularna na NewConnect “pompka” wcześniej zastosowana została jeszcze do innej spółki z portfela IQ Partners, kiedy zakładnikiem inwestorów stało się Acreo. Najpierw przewaga popytu nad podażą sprawiła, że handel akcjami nie mógł ruszyć przez kilka dni, a kiedy już ruszył, został nadmuchany do absurdalnych rozmiarów. Balon pękł dopiero po kilku tygodniach. Podobna historia miała miejsce w przypadku Legal Stream.

Inwestorom z NewConnect trudno zaimponować i o ile sprawa Acreo ledwie zamajaczyła na ich horyzoncie, o tyle kilka miesięcy późniejsza historia z Morin Limited  już nie przeszła bez echa. IQ Partners zostało wezwane do tablicy, by wyjaśnić, kto stoi za schowaną na Cyprze spółką. Przedstawiciele spółki jednoznacznie stwierdzili jednak, że nie mają na ten temat żadnej wiedzy. Choć fora internetowe zawrzały od domysłów, żadne dowody, by było inaczej nie zostały ujawnione. IQ Partners zadeklarowało jednocześnie, że inwestycje na NewConnect traktuje długoterminowo i żadne działania spekulacyjne nie leżą w kręgu jego zainteresowania.

Przypadki spółek portfelowych IQ Partners, zarówno Acreo, jak i Legal Stream nie są naturalnie ewenementem na małym parkiecie, niemniej jednak dobrze obrazują ryzyko, z jakim muszą mierzyć się na nim nawet profesjonalni inwestorzy. Choć nie wydaje się, że IQ Partners ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za jakiekolwiek zjawiska związane z losami swoich spółek na parkiecie, więcej nie zawsze znaczy lepiej - a zeszłoroczny wysyp często wątpliwej urody debiutantów sprawia, że stwierdzenie to nabiera szerszego zakresu.

Na razie ostrożniej partnerów do tańca wybiera Runicom, fundusz specjalizujący się w nowych technologiach, których na NewConnect wciąż jest jednak mniej niż chciałaby o tym myśleć GPW.

Koncentrujemy się na dynamicznych spółkach z branży innowacyjnych technologii, rynek NewConnect wydaje się być naszym naturalnym środowiskiem – powstawał przecież z myślą o podmiotach działających w nowoczesnych sektorach gospodarki. Jeśli chodzi o liczbę debiutujących spółek, rynek wciąż rozwija się bardzo dynamicznie, jednak jeśli weźmiemy pod uwagę ich innowacyjność – niekoniecznie, mówi Prezes Zarządu Runicom S.A. Małgorzata Usakowska-Bilska. (czytaj również: pełny wywiad)

Runicom na NewConnect ma w portfelu zarówno spółkę z głównego parkietu, dwie z NewConnect, a kilka takich, które przygotowują się do debiutów. Wśród tych ostatnich można wymienić eo Networks SA, Technology Space SA oraz NetWise Sp. z o. o.

Brak innowacji, na innowacyjnym w założeniu parkiecie, jest wymieniany jako jedna z jego głównych, obok niskiej płynności, bolączek. Innym istotnym czynnikiem wpływającym na słabość małego parkietu jest brak postrzegania go w kategoriach innowacyjności. Inwestorzy wybierają pomiędzy obiecującą spółką technologiczną, a przykładowo hurtownią - trudno wówczas moim zdaniem budować efektywną komunikację dla inwestorów - mówi Maciej Hazubski, Prezes Zarządu IQ Partners. (czytaj również: pełny wywiad)

Przewaga spółek reprezentujących tradycyjne branże, na tym etapie rozwoju rynku nie wydaje się jednak czymś niezwykłym, a fundusze zainteresowane nowymi technologiami dość dobrze odnajdują się w zastanych realiach. Można powiedzieć, że zapełniamy lukę, pomiędzy fazą pojawienia się pomysłu, a etapem dynamicznego rozwoju, w czasie którego niezbędne jest pozyskiwanie dodatkowych, często niemałych, funduszy. -  podkreśla Sebastian Owczarski, Prezes Zarządu DASE Financial Group. (czytaj również: pełny wywiad)

Wyjście z innowacyjnej inwestycji poprzez wprowadzenie spółki na NewConnect czasem, szczególnie w przypadku mniejszych podmiotów, jest łatwiejsze niż zdobycie zaufania z natury chłodniej kalkulujących graczy instytucjonalnych na rynku regulowanym. Ta cecha, częściej bywa jednak wadą w głównej mierze odpowiedzialną za wspomniane wcześniej działania spekulacyjne, które psują opinię całemu rynkowi i w konsekwencji bardzo ograniczają krąg potencjalnych inwestorów, którzy – zwłaszcza w niepewnych czasach – wstrzymują się z zakupami. Na małym parkiecie przeważają inwestorzy indywidualni, którzy są mniej przewidywalni i nie koncentrują się na wartościach fundamentalnych spółek, a jednocześnie są bardziej podatni na trendy. – mówi Jacek Woźniakowski, Prezes Black Pearl Capital. (czytaj również: pełny wywiad)

Przedstawiciele funduszy obecnych na NewConnect, zarówno poprzez spółki portfelowe, jak i własne notowania, zgodnie podkreślają, że pomimo zwiększonego ryzyka, nieprzewidywalnych zachowań inwestorów i braku odpowiedniej płynności, rynek NewConnect należy oceniać pozytywnie.

Większość jego niedostatków wynika w ich opinii z krótkiej historii, a niedawne perturbacje związane z Avtechiem i GoAdvisers paradoksalnie mogą przynieść pozytywne następstwa. Z jednej strony powinno to wyczulić inwestorów, a z drugiej jest ostrzeżeniem dla autoryzowanych doradców, którzy mają obowiązek monitorowania spółek, dla których pełnią tę funkcję.podsumowuje Jacek Woźniakowski.