Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl
Zgłoś błąd
Polecany artykuł
Akcje Veno SA zawieszone na wniosek emitenta
Akcje Veno SA zawieszone na wniosek emitenta -newconnect
Zarząd Giełdy poinformował dzisiaj o pozytywnym rozpatrzeniu wniosku o czasowe zawieszenie obrotu akcjami Veno SA złożonego ... »

Sprawa Avtechu obnaża słabości NewConnect?

18 stycznia 2012, 13:07
Kaja Grzybowska
Sprawa Avtechu obnaża słabości NewConnect? -newconnect
O brytyjskiej spółce Avtech Aviation & Engineering PLC, niemej od dnia debiutu, ostatnimi czasy jest wyjątkowo głośno. Czy krótka, ale burzliwa historia spółki na małym parkiecie warszawskiej giełdy, zwróci wreszcie uwagę na jego słabości?
Avtech Aviation & Engineering PLC na NewConnect weszła 26 lipca 2011 roku, 16 listopada  jej notowania, decyzją Zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, zostały zawieszone, a 3 stycznia akcje Avtechu były już wykluczone z obrotu. W grudniu Walne Zgromadzenie Avtech postanowiło o likwidacji firmy. Szybkie postępowanie likwidacyjne było sankcją za niestosowanie się do układu z wierzycielami, zawartego jeszcze przed debiutem spółki na NewConnect, o którym jednak polscy inwestorzy nie mogli przeczytać w dokumencie informacyjnym spółki.

Za nierzetelnie przygotowaną dokumentację ukarany został autoryzowany doradca spółki - GoAdvisers, którego Zarząd Giełdy skreślił z listy. GoAdvisers podkreślał, że sam jest ofiarą zaistniałej sytuacji, ponieważ wziął udział w ofercie private placement Avtechu i twierdził, że nie wiedział o problemach spółki, co byłoby jednak dobrym usprawiedliwieniem tylko wtedy, gdyby brak rzetelności miał być dla akcjonariuszy mniej szkodliwy niż zła wola – rzeczone informacje były bowiem dostępne w brytyjskiej prasie już w maju.

Wyciągnięcie konsekwencji wobec autoryzowanego doradcy zwraca uwagę na ich odpowiedzialną rolę w całym procesie wprowadzania spółki na giełdę, nie powinno jednak odwracać jej od coraz mocniej wybrzmiewającego problemu „zbyt szeroko otwartych wrót” na NewConnect – cytując wypowiedź Romana Karkosika z wywiadu udzielonego portalowi StockWatch.

Dla właściciela obu platform, czyli GPW to bardzo dobry interes, bo im więcej emitentów to większy ruch i większe z tego tytułu profity. Uważam jednak, że rozwój rynku New Connect poszedł zbyt daleko, wrota zostały zbyt szeroko otwarte, przekroczył pewną masę krytyczną, co może obrócić się przeciwko niemu. Odnoszę wrażenie, że przy ciągle rosnącej lawinie już mało kto panuje nad składanymi deklaracjami i pokazywanymi przez te spółki wynikami. Nawet poważne media w tej masie się gubią i przestały monitorować i niejako dyscyplinować w imieniu drobnych inwestorów to co się tam dzieje. Do tej pory temu rynkowi sprzyjała gospodarcza koniunktura. Jeśli kryzys będzie głębszy, tam poleje się krew. 1

W 2011 roku na NewConnect zadebiutowało 172 spółek, ponad dwa razy więcej niż w roku ubiegłym, co jest żyłą złota zarówno GPW i autoryzowanych doradców. Trudno jednak odtrąbić sukces, gdy wśród inwestorów wrze, nie tylko za sprawą wstrzemięźliwych Brytyjczyków. Spółki-śmieci , „warzywniaki” i sprzedawanie obietnic – nawet jeśli fora internetowe to rzeka żółcią płynąca, coraz trudniej będzie ignorować takie głosy, które zwracają uwagę na rzeczywisty i błyskawicznie pęczniejący problem. Profity z lawinowej liczby debiutantów czerpią, oprócz nich samych, autoryzowani doradcy i GPW, większą odpowiedzialność ponoszą jak na razie ci pierwsi. Nadzór GPW, który wobec NewConnect powinien być analogiczny jak KNF wobec głównego parkietu, obecnie koncentruje się na podwyższeniu wymagań stawianych autoryzowanym doradcom, co należy oceniać jak najbardziej pozytywnie – ale nie powinien się do tego ograniczać. Być może sprawa Avtechu - a nie była to jedyna spółka, która znalazła się w kłopotach - zwróci uwagę na konieczność przeprowadzania dokładniejszych analiz potencjalnych emitentów. Kwestia ta może wrócić szybciej niż można się tego spodziewać, na NewConnect wybiera się bowiem Arrinera Automotive – spółka zależna Veno SA, której skokowe wzrosty i budzący wątpliwość model biznesowy nie przysporzyły dobrej sławy. Veno zaczęła być kojarzona z jaskrawą spekulacją, a o jej wyjątkowym statusie wśród podobnych podmiotów, świadczy fakt, że oprócz negatywnych opinii na forach, został jej poświęcony cały blog. W związku z czym pojawiły się opinie, że Zarząd GPW może nie dopuścić akcji Arrinery do obrotu. Ostateczna decyzja jednak jeszcze nie zapadła.

Wolniejszy wzrost liczby debiutantów na NewConnect, paradoksalnie może przełożyć się na jego rozwój – nie tak spektakularny jak obecnie, ale korzystny w długofalowej perspektywie. Bolączką małego parkietu od zawsze były niskie obroty, która nie zachęcały do aktywności. Gwałtowne wzrosty w pierwszy dzień notowań, potem równie gwałtowne spadki i dalej długo, długo nic – tak w uproszczeniu można przedstawić notowania zdecydowanie zbyt dużej liczby emitentów, co teraz w okresie giełdowego spowolnienia może się zemścić. Spółki, dla których NewConnect jest, jeśli nie jedyną, to zwykle najkorzystniejszą drogą pozyskania finansowania, w 2012 mogą  nie znaleźć inwestorów, zniechęconych tym jednostajnym rytmem, którzy ponadto zdają sobie, że w czasach spowolnienia los małych spółek jest trudny do przewidzenia

W oczekiwaniu na systemowe rozwiązania, warto jednak okopywać się samodzielnie, a kluczem do sukcesu zarówno na małym, jak i na dużym parkiecie jest informacja. Na małym jednak nierzadko trzeba zdobywać ją we własnym zakresie, często w lokalnej prasie - pierwsze doniesienia o kłopotach Avtechu pojawiły się w „The London Gazette"2 .

 
1.  http://wiadomosci.stockwatch.pl/roman-karkosik-przeceny-to-dla-mnie-okazje,wywiady-z-przedstawicielami-spolek-gieldowych,1519
2.  http://www.london-gazette.co.uk/issues/59775/notices/1354463/all=avtech;sort=newest








Wszystko na temat spółki:
AVTECH AVIATION & ENGINEERING PLC -newconnect AVTECH AVIATION & ENGINEERING PLC